Witaj Kazik,
Tu Chudy Pewnie się zdziwisz po przeczytaniu mojej wiadomości, ale od dłuższego czasu zbieram się żeby do Ciebie napisać. Na żywo w realu nie potrafimy się dogadać, a mam Ci coś ważnego do przekazania. Ostatnio coraz gorzej się czuję, wiem, że po moim zachowaniu tego nie widać, bo zawsze walczę do końca i się nie poddaje, ale czuję się licho

Wszystko ostatnio daje mi mocno w kość..
Pewnie zastanawiasz się, czemu akurat do Ciebie piszę, ale mimo wszystko wydaje mi sie, że to z tobą mam najwiecej wspólnego. Cała ekipa tutaj, Bronek, Bronia i Celina są super, to moi nowi najlepsi przyjaciele. Ale wiesz co? Nie mogę zrozumieć jednej rzeczy, oni zawsze spali w ciepłych łóżkach, mieli swoje zabawki masę pysznego jedzenia… wiesz, ze tutaj każdy ma swój sznurek do zabawy i to w różnych kolorach? Strasznie to dla mnie dziwne. Ja nigdy nic nie miałem, o wszystko musiałem walczyć. Gdy tutaj przyjechałem, poczułem się jak w innej rzeczywistości.
Tutaj jest jeszcze Karola, ona to dopiero jest! Mówię Ci, a w sumie co ja Ci będę mówił, jest Madka twojej Madki. Równie pokręcona i rozbrajająca, ale to właśnie ona zadbała o mnie jak nikt inny wcześniej, nie tylko zabiera mnie do lekarza, daje codziennie jakieś magiczne kapsułki, po których czuje się trochę lepiej, daje jeść, ale tez spędza ze mną bardzo dużo czasu, przytula mnie, zabiera na krótkie spacery, ty wiesz, ja nie bardzo mam siłe chodzić… Może właśnie tego tobie najbardziej zazdroszczę… ze jestes pełny sił, ze korzystasz z tej drugiej szansy jaka dostałeś! Tez jesteś ode mnie dużo młodszy, co by nie mowic, ja dziadziuś już. Co do Karoli, ostatnio nawet jak zjadłem jej 2kg pomidorów to nie była na mnie jakos mocno zła, może tylko trochę! Wiesz, ze daje mi tyle puszek ile tylko chce? Mimo to nadal jestem bardzo chudziutki. Przy okazji, tez bardzo chciałem podziękować każdemu kto mi je wysyła, nigdy nic od nikogo nie dostałem, a tu proszę, tyle prezentów!

Kazik, chciałbym Cię prosić, żebyś trzymał rękę na pulsie! Mam coraz mniej siły, a przyda się tu ktoś, kto będzie umiał ustawić tych szatanów do pionu! Oni czasami tu są okropni, istne szaleństwo…Wiesz co, tak nawet sobie pomyślałem… może jak niedługo wpadniesz do nas z Madka, to spróbujemy jakoś normalnie pogadać? Słyszałem, ze masz piłkę? Meczu z tobą nie zagram, bo siły nie pozwalają, ale chętnie popatrzę jak tobie idą rozgrywki!
Chudy moja Madka Karola wola na mnie Lucek ❤