

Migawki z pierwszej wigilii seniora 🥹🥹🥹🥹🥹
Czy łezka kręci się w oku?
Tak!
Czy jesteśmy dumne z niego?
Przeogromnie!
Czy jesteśmy dumne z jego opiekunów?
Dumne? To za mało powiedziane!
Napiszcie szczerze… ile osób zgadza się przyjąć pod dach psa w wieku zbliżającym się do końcówki jego życia?
Który leżał 2 tygodnie bez jedzenia, picia i pomocy w rowie… później trafił do schroniska i tam w boksie leżał i czekał już chyba tylko na koniec, bo on zimy nie miał szans przeżyć w schronisku.
Cud! To był cud! Że dostał kawałek swojego miejsca w ciepłym domu, opiekę, swoje ortopedyczne legowisko, spacery codzienne dopasowane do jego możliwości.
Dostał cierpliwość, chociaż momentami było naprawdę ciężko.
Dostał życie!
Jego poprzednie życie nie było z pewnością niczym dobrym, to wiemy na pewno. Po konsultacjach ze specjalistami z różnych dziedzin.
Julek był psem łańcuchowym, z pewnością nie żył nigdy w domu, nie miał opieki a na koniec wylądował w rowie, w którym nikt nawet go nie szukał.
Dzisiaj ma dom! Jest psem domowym i przeżył pierwsze rodzinne święta 🥹
Dziękujemy opiekunom Julka z całego serca
