Lenka- DT, pod opieką Labradory.info.pl

Psiaki których nie ma już z nami :(
Iter
Posty: 1791
Rejestracja: 17 grudnia 2018, 13:32

Re: Lenka- DT, pod opieką Labradory.info.pl

Post autor: Iter » 03 grudnia 2025, 04:54

Kilka osób pytało jak może pomóc tej o to panience, więc teraz ma ona prośbę Podkłady higieniczne Póki jeszcze jest w trakcie intensywnego leczenia, to leży na podkładach, a te idą jak woda

Możecie jej kupić dokładając cegiełkę tutaj:

https://ocalonelapki.pl/produkt/10-szt- ... labradory/

Obrazek

Iter
Posty: 1791
Rejestracja: 17 grudnia 2018, 13:32

Re: Lenka- DT, pod opieką Labradory.info.pl

Post autor: Iter » 06 grudnia 2025, 04:18

Obrazek

Dlaczego Lenka ma takie maślane spojrzenie?

Co mogło wywołać u niej taki słodki wzrok?

Iter
Posty: 1791
Rejestracja: 17 grudnia 2018, 13:32

Re: Lenka- DT, pod opieką Labradory.info.pl

Post autor: Iter » 06 grudnia 2025, 04:44

ObrazekObrazek

Kiedy za długo chodziłaś po dworze, bo uparłaś się, że jeszcze nie chcesz iść do domu, to później rozgrzewasz zmarzniętą dupkę i w końcu czujesz się na swoim miejscu ♥️

Lenka

Iter
Posty: 1791
Rejestracja: 17 grudnia 2018, 13:32

Re: Lenka- DT, pod opieką Labradory.info.pl

Post autor: Iter » 08 grudnia 2025, 04:35

Lenka i jej ochrona 😏

Nie ma łatwo, a ona wie jak się ustawić! Jeśli chodzi o jej zdrowie, to nadal ma przedłużone leki, nadal musi jeść specjalistyczną karmę i nadal czekamy aż waga ruszy... to dopiero początek, więc trzeba cierpliwie czekać, ale jakaś nadzieja jest na to, że będzie lepiej ♥️

Obrazek

Iter
Posty: 1791
Rejestracja: 17 grudnia 2018, 13:32

Re: Lenka- DT, pod opieką Labradory.info.pl

Post autor: Iter » 12 grudnia 2025, 03:58

Niestety, chciałybyśmy przychodzić tylko z dobrymi wiadomościami, ale życie pisze inne scenariusze

Lenka się poddała... 😥

Jej rozwijający się Cushing przysadkowy, rozgległe stany zapalne i powiększające się z tygodnia na tydzień zaniki mięśniowe, nie dały jej szans nawet przy pomocy najlepszych
specjalistów i wszelakich leków. Kiedy pojawiła się w ciepłym domu, dostała odpowiednią karmę, kroplówki, leki, suplementy przez chwilę była nadzieja. Ona na prawdę cieszyła się tym co dostała od losu, mimo, że wszystko dobre przyszło dużo za późno Od kilku dni Lenka miała się dużo gorzej, już tylko leżała, była karmiona, miała dołożone leki, ale... organizm nie chciał podjąć walki.

Odeszła zaopiekowana, bezpieczna, przy człowieku, który był przy niej 24h. Czy jest to jakimś pocieszeniem? Powinno... w
rzeczywistości człowiek ma zawsze nadzieję na więcej i nigdy nie będzie w pełni gotowy, nawet jeśli ten psi anioł zdarzy się nam tylko na chwilę, to zawsze jest niedosyt i żal, że nie mogło zrobić się więcej i lepiej.

Chciałybyśmy też, aby Lenka była przykładem tego, że w takich przypadkach, kiedy jej opiekun, bo przecież miała jakiegoś przez te wszystkie lata, był zwykłym tchórzem i porzucił ją w najbardziej trudnym okresie jej życia przez co trafiła do schroniska, WSPÓŁPRACA jest najważniejsza. Bo dzięki niej są większe szansę na pomoc i reakcję, kiedy jeszcze jest nadzieja.

Tu nie ma czasu na ludzkie bitewki, tu jest pies senior, w ciężkim stanie, który potrzebuje dobra, a nie kłótni.

I tu podziękujemy Pani Dyrektor schroniska, Pani Weterynarz schroniska, dziewczynom w Biurze Adoocyjnym ♥️ Kobiety... dałyście jej ostatni czas w cieple, opiece, bezpieczeństwie♥️ Reszcie nie poświęcimy ani słowa więcej, bo nie zasługujecie na żadne.

Dziękujemy też bardzo Asi, która bez zastanowienia, kiedy zobaczyła zdjęcie Lenki podjęła się opieki ♥️Jej cała rodzina była bardzo zaangażowana w organizację życia pod Lenkę❤️

I Wam wszystkim za wiarę i nadzieję ♥️ale przegraliśmy😥

Obrazek

ODPOWIEDZ