Pies, najlepszy przyjaciel człowieka...
Człowieka, który niejednokrotnie tak bardzo potrafi skrzywdzić.
Z profilu Gordon i My
https://facebook.com/gordonimy/
Witajcie załogo nasza. Nadszedł ten dzień, na który ze zgrozą czekaliśmy. Mamy wyniki biopsji... Nie jest dobrze, ale na to nie liczyliśmy po ostatnich doniesieniach, natomiast wiecie, zawsze w człowieku tli się iskierka nadziei, że nie usłyszy się tego, czego usłyszeć się nie chce.
Ten guz to wstrętny złośliwy, podstępny rak... W środę jesteśmy umówieni na zabieg usunięcia guza, bo nie ma na co czekać. Tym bardziej, że Lakiemu on przeszkadza i tam kombinuje przy nim. Przed chwilą zaczęła sączyć się krew, więc zabieg trzeba przeprowadzić w trybie pilnym, aby biszkopt się nie męczył. Guza ma zabezpieczonego, opatrzonego i przyzwyczaja się do bandaża. Po opatrzeniu go w ogóle udawał, że nie potrafi chodzić, ale jak poczuł smaczka, od razu zrobił się bardziej aktywny

. Przed nami jedna wielka niewiadoma, bo dopiero po wycięciu guza dowiemy się czy udało się go wyciąć w całości... W skrajnych przypadkach opcją jest amputacja łapy, ale Lucky nie da rady na 3 łapach przy jego dysplazji, która osiągnęła najwyższy stopień
Ale jesteśmy dobrej myśli... Załogo nasza, mamy do Was prośbę!!! Przede wszystkim będą potrzebne Wasze kciuki w środę by wszystko dobrze poszło ❤ za to już Wam bardzo dziękujemy.
Ale została również utworzona zbiórka na rzecz Lakiego, bo Laki jest bardzo schorowany i na pewno będzie wymagał leczenia, które nie jest tanie. Dziewczyny z labradory.info, pod którego skrzydłami jest Laki założyły zbiórkę.
Podaję link
https://pomagam.pl/cdlwfgau
Kto może niech wpłaca, a kto nie może proszę o udostępnienie i dziękuję Wam ❤ ❤ ❤
Pomóżmy Lakiemu wygrać życie, bo on bardzo mocno pragnie żyć!!! I razem wierzę, że damy radę.