Elza jest całkiem niewidoma
A przy tym całkiem zagubiona i zależna od człowieka. Tak było też wcześniej, bo bez insuliny podawanej w dokładnych godzinach, nie dałaby rady... ale teraz, teraz bez człowieka nie za bardzo chce się poruszać.
Mimo, że wygląda świetnie jak na jej problemy, to jest w tym momencie tak samo kruchą dziewczynką, jaką była na samym początku

Wiemy, że wiele osób dziwiło się nam i zarzucało brak chęci adopcji Elzy do domu stałego, ale... to dla jej dobra, a nie własnego ego czy chciwości.
Dla niej każda zmiana otoczenia, to wielki stres i skoki cukru, które w jej przypadku są bardzo groźne.
Elza wymaga opieki praktycznie 24 godziny na dobę, kogoś, kto zna ją lepiej niż siebie samego.
I tak właśnie jest, dlatego możecie zarzucać nam różne rzeczy, ale na tej stronie - pies jest najważniejszy!!!
