
Info od weta:
Stan Julka nie jest stanem do eutanazji!
Jednorazowy epizod może wskazywać na różne pochodzenie, ale nie jest to wskazanie do tego, aby nawet wdrażać w tej chwili poważne leki na stałe.
Julek został zbadany raz jeszcze i czekamy na wyniki krwi i wymazy.
W USG nie widać żadnych nieprawidłowości.
Zachowanie psa nie wskazuje w tym momencie na żaden ból i problemy, które wskazywałby na to, że pies cierpi.
Jest aktywny, chętny do kontaktu i interakcji nawet z innymi psami.
Dostał kilka leków w tym gabapentynę i wskazanie do stosowania leczniczego olejku cbd.
Przez kilka dni ma dostawać najniższą dawkę leku przeciwbólowego, a później tylko przy większych trudnościach doraźnie.
Julek jak na swój wiek jest w kondycji dobrej i na razie należy obserwować go dokładnie. Jak do tej pory nie musiał dostawać żadnych silnych leków i póki co tak ma zostać.
Po obserwacji i wynikach krwi będzie konsultacja i ewentualnie podjęcie dodatkowych środków dla seniora.
Dziękujemy wszystkim za troskę, porady i wyzwiska - wszystko weźmiemy sobie do serduszek





leczenie antybiotykami mogło to trochę wyhamować, ale ogólnie antybiotyk do kości przechodzi dużo ciężej, więc zazwyczaj stosuje się dużo dłuższa terapię. 






Julek miał już z 14 lat i mnóstwo problemów zdrowotnych, ale podniósł się na chwilę, by jeszcze pożyć normalnie, a nawet poaportować piłkę. I chociaż wcześniej z pewnością był psem łańcuchowym, który jak się zepsuł został wyrzucony gdzieś do rowu i pozostawiony tam na pastwę losu, to pięknie odnalazł się i zrozumiał życie w domowych warunkach, gdzie pies jest członkiem rodziny. Miał cudowne 6 miesięcy życia, mimo, że nie udało się go do końca wyleczyć, to naprawdę skorzystał z niego czterema łapkami! I nawet gdybyśmy chcieli, to nie możemy zatrzymać tych najlepszych chwil, bo wszystko ma swój początek, ale i koniec…
Dzisiaj Julek przeszedł na drugą stronę Tęczy i tak z pewnością obszczekał już wszystkich, wyjadł całe jedzenie z misek i znalazł swoją ulubioną piłkę za którą będzie mógł biegać swobodnie, bez bólu
Dziękujemy z całego serca wszystkim za pomoc w utrzymaniu Julka
za poświęcenie, zrozumienie, cierpliwości i przede wszystkim wiele miłości jakiej Julek wcześniej raczej nie dostał
I za decyzję, która łamie serce na zawsze, ale jest ona ponad własny egoizm, by tylko nie musiał cierpieć i żeby odszedł godnie 