Pako trafił kolejny raz na ostry dyżur, tym razem jest źle, bardzo źle. W żołądku zbiera się płyn, nastąpiła perforacja jelit i zapalenie otrzewnej.
Jedyna opcja, by miał jakiekolwiek szanse z tego wyjść, to natychmiastowa operacja. Choć i ona nie daje nam gwarancji, że Pakuś z tego wyjdzie

Próbujemy, choć koszty są ogromne. Blok operacyjny właśnie szykuje się do przyjęcia naszego niedźwiedzia i do przeprowadzenia operacji. Pakuś póki co jest nawadniany i przygotowywany do operacji.
Co możemy napisać więcej? Nawet nie wiemy co tak naprawdę się stało, że Pako jest w takim stanie. Wszystko wskazuje na zatrucie, ale czy tak jest, tego nikt tego nam nie potwierdzi na 100%
Pako potrzebuje milionów kciuków, to naprawdę ciężka operacja, ciężki czas, ciężka sytuacja.
Prosimy trzymajcie kciuki! O 22 Pako będzie walczył o swoje życie na bloku operacyjnym


