Sonia, nasza babcia
Niestety guz w drugim uchu wymaga usunięcia, zaczął delikatnie krwawic i podchodzi ropą. W wtorek o 9.00 będzie zabieg, i dopiero w trakcie zabiegu okaże się jaką metodą zostanie on wycięty
Sonia jeszcze pod wpływem znieczulenia. Guzek w uchu wypalono.
Teraz przez kilka dni musi brać leki przeciwbólowe i obserwujemy ucho. Zobaczymy czy guzek odrośnie, mamy nadzieję, że nie, bo kolejny możliwy zabieg byłby dużo bardziej skomplikowany.
Serdecznie dziękujemy DT Soni za wkład w jej utrzymanie
Domy tymczasowe to część nas, bardzo ważna część i są zawsze bardzo zaangażowani w pomoc, za co im serdecznie dziękujemy
Naszej seniorce Soni, zaczynają dokuczać bóle stawów. Ma już swoje lata, wcześniej z pewnością było to zaniedbywane i teraz jeszcze zmiany pogody, robi się coraz zimniej - co nie sprzyja starszym psiakom.
W przyszłym tygodniu Sonia odwiedzi weterynarza i zobaczymy co może dla niej zrobić, by miała bardziej komfortowe poruszanie się.
Pobrano wymaz z lewego ucha, w cytologii bardzo liczne ziarniaki. Niestety do kanału lewego po usunieciu płatu usznego mamy bardzo ograniczony dostęp. Zalecono czyszczenie preparatem Sonotix oraz krople recepturowe. Trzymamy mocno kciuki aby w kanale nie było kolejnego krwawiącego guza (jeśli tak by było będzie konieczne otwarcie kanału słuchowego i najprawdopodobniej usunięcie kanału w całości ). Z wcześniejszego badania histopatologicznego wiemy że guzki te są złośliwe i szybko odrastają. Dodatkowo ze względu na problem stawowy rozpoczęta kuracja Cartrophenem (kolejny zastrzyk w wtorek).
Nasze dziewczyny
Chorowitki, ale zaopiekowane idealnie.
Niestety Sonia ma ciągłe problemy z uszami
Trzeba czyścić i sprawdzać na bieżąco, bo złośliwe guzki nie dają za wygraną
Elza oczywiście w swoich majciochach, chciała powiedzieć, że nie jest jeszcze tłuściochem, ale zapewne wygląda dużo lepiej
Ostatnio zmieniony 29 listopada 2019, 10:38 przez Iter, łącznie zmieniany 1 raz.