Fado - DT u Wojciecha, pod opieką Labradory.info.pl

Psiaki których nie ma już z nami :(
Iter
Posty: 1563
Rejestracja: 17 grudnia 2018, 13:32

Re: Fado - DT u Wojciecha, pod opieką Labradory.info.pl

Post autor: Iter » 13 lipca 2022, 17:23

Obrazek

To co niedźwiadki kochają najmocniej ❤️
Leżeć po jedzonku i nic nie robić… siesta pełną parą- jeszcze aby ten rak odpuścił seniorowi i byłoby super!

Fadzik

Iter
Posty: 1563
Rejestracja: 17 grudnia 2018, 13:32

Re: Fado - DT u Wojciecha, pod opieką Labradory.info.pl

Post autor: Iter » 31 lipca 2022, 10:29

Obrazek

Kolejka do bufetu!
Dzisiaj odrobina fasolki z własnego ogródka, na którą czają się pewne panie… jednak Fado niewzruszony zajada dalej ❤️

Ps. Żeby nie było komentarzy - tak dostają czasami warzywa z ogródka.

Iter
Posty: 1563
Rejestracja: 17 grudnia 2018, 13:32

Re: Fado - DT u Wojciecha, pod opieką Labradory.info.pl

Post autor: Iter » 05 sierpnia 2022, 10:43

Obrazek

Ten, który nie lubi zdjęć i minami to doskonale pokazuje 🤎

Fado

Iter
Posty: 1563
Rejestracja: 17 grudnia 2018, 13:32

Re: Fado - DT u Wojciecha, pod opieką Labradory.info.pl

Post autor: Iter » 14 sierpnia 2022, 10:17

Obrazek

Tarasowe życie Fado :)
Wczoraj był po kolejną dawkę leków 🥺
Na razie czuje się dobrze i mamy nadzieje, że tak zostanie ❤️

Iter
Posty: 1563
Rejestracja: 17 grudnia 2018, 13:32

Re: Fado - DT u Wojciecha, pod opieką Labradory.info.pl

Post autor: Iter » 05 września 2022, 08:05

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Faduś, nasz walczący senior 🤎
Lato dla niego nie było łaskawe, ale to tylko dlatego, że Fado futro ma jak miś, a pogoda była niemalże tropikalna.
Przez problemy z noskiem i oczywiście widocznymi zmianami na nosku, zostały ograniczone wizyty na słońcu, a i w jeziorze brodzić za bardzo nie mógł, aby żadna bakteria się nie wdała. Wiadomo, że to byłoby dużym zagrożeniem dla seniora, jeszcze z rakiem.
Jak się czuje czekolabel?
Dobrze, zwłaszcza, kiedy pogoda się unormowała.
Jest żywszy, zawsze chętny do jedzenia.
Dostał dodatkowe leki, żeby był w pełni zaopiekowany farmakologicznie.
Czego potrzebuje na ten moment?
Przede wszystkim złotóweczek na comiesięczne opłaty badań krwi i leków.
Możecie dołożyć do jego kuracji tutaj:

https://wspieram.labradory.info.pl

Szukamy też ceramicznej miski, średnica 18 cm w środku i dodatkowe rowki - jak na zdjęciu.

Wiemy, że czekacie na informacje o Fado, postaramy się częściej pisać co tam u niego się dzieje, chociaż on podobnie jak Kazik, lubi się wyleżeć dokładnie ;)

Iter
Posty: 1563
Rejestracja: 17 grudnia 2018, 13:32

Re: Fado - DT u Wojciecha, pod opieką Labradory.info.pl

Post autor: Iter » 05 października 2022, 08:38

Obrazek

Trochę informacji na temat Fado i wszystkich decyzji, które powstały w wyniku dyskusji między weterynarzem, opiekunami, a nami.

Fado zostaje tylko na lekach przeciwbólowych i przeciwzapalnych. Chemia, która była podawana do tej pory, zostaje odstawiona. Na początku było widać zmiany, które wprowadzała i jakby troszkę „leczyła” problem. W tym momencie można powiedzieć szczerze, że nie dzieje się nic.
Była to próba i szanse były 50 na 50, jednak po takim czasie, który powinien przynieść konkretny wyniki, możemy śmiało napisać, że cieszymy się, że Fado jeszcze ma ochotę do życia, spacerków i jedzenia.
Nie cierpi! Tego jesteśmy pewni, z pewnością jest to główny temat w tym momencie do obserwowania.
Natomiast stał się wybredny co do jedzenia i zjada tylko puszki Brit Monoproteiny lub bardzo smakują mu puszki Alpha Spirit klopsiki - jednak cena jest powalająca :/

Jakby ktoś chciał zabezpieczyć Fado w kilka puszek, to my chętnie wyślemy adres do wysyłki :)

Iter
Posty: 1563
Rejestracja: 17 grudnia 2018, 13:32

Re: Fado - DT u Wojciecha, pod opieką Labradory.info.pl

Post autor: Iter » 13 października 2022, 06:40

Obrazek

Obrazek

Widok nie jest najprzyjemniejszy, ale ta choroba jest nie do pokonania :(

Fado przede wszystkim dziękuje za puszki 😍
Zjada właśnie te z wielkim smakiem.
Nos jak widzicie cały czas jest „zamaściowany” według zaleceń lekarza.
Nie dostaje już chemii, bo nie było żadnego sensu, na początku widać było, że choroba sie nie rozwija, póżniej nie pomagała na tyle, aby widać było znaczące różnice. Niestety takie silne leki oddziaływują na cały organizm, dlatego trzeba było wybrać.
Fado w tym momencie jest stabilny, jest rozpieszczany, jest na lekach - nie cierpi, oddycha dobrze. Jest co jakiś czas kontrolowany przez lekarza, aby wyłapać „ten” moment, bo jedyne czego nie chcemy to, żeby cierpiał. Ból nie jest dobry, jest dyskomfortem, utrudnia prawidłowe funkcjonowanie. Dlatego nie chcemy przekroczyć tego momentu…

Przypomnijmy, że Fado przyjechał do nas ze straszną nadwagą i miał bardzo poważne problemy z poruszaniem. Schudł i tak sporo, nauczył się chodzić na dłuższe spacerki i nadal na takie chodzi. Będzie to robił dopóki będzie chciał, miał siły, dopóki będzie dobrze oddychał i jadł.

Nie chcemy też za bardzo was „straszyć” tym widokiem. Ale chcemy, abyście w miarę na bieżąco wiedzieli co się dzieje i jak wygląda sytuacja z Fado.

Iter
Posty: 1563
Rejestracja: 17 grudnia 2018, 13:32

Re: Fado - DT u Wojciecha, pod opieką Labradory.info.pl

Post autor: Iter » 30 października 2022, 06:46

Obrazek

Obiadowy czas u Fado 🤗

Fadzik dzielnie zjada mokrą karmę brit mono 😍
Jakby ktoś chciałby mu zakupić, to Fado chciał powiedzieć, że apetyt ma przedni ;)

Sprawa z nowotworem nic się nie zmienia, ale na razie nie ma wpływu na samopoczucie Fado 🤗

Iter
Posty: 1563
Rejestracja: 17 grudnia 2018, 13:32

Re: Fado - DT u Wojciecha, pod opieką Labradory.info.pl

Post autor: Iter » 15 listopada 2022, 12:36

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Kochani!
Nadal potrzebujemy dla naszego Fado tych saszetek i puszek.
Nie ważne jaka ilość, może być nawet jedna sztuka.
Te puszki to jedyne jakie zjada, saszetki pomagają mu utrzymać odporność i energię 🤎
Fadzik będzie szczęśliwy mając swój zapasik, bo jedzenie to jego największa miłość w tym momencie 🤎

Iter
Posty: 1563
Rejestracja: 17 grudnia 2018, 13:32

Re: Fado - DT u Wojciecha, pod opieką Labradory.info.pl

Post autor: Iter » 21 listopada 2022, 17:13

Obrazek

Takiego ciebie zapamiętamy 💔

Walczył z rakiem 9 miesięcy, chociaż niektórzy uważali, aby dać mu odejść szybciej.
Do samego końca pięknie jadł, chodził na spacery, żył!
Może nie tak jak wcześniej, chociaż nigdy nie był mistrzem szybkości… ale pokazał, że nie podda się łatwo.
Do samego końca dostawał leki do leczenia paliatywnego, aby nie czuł bólu, aby mógł żyć w jak największym komforcie - o ile życie z rakiem można nazwać komfortowym w jakimkolwiek stopniu 😞
Nasz czekoladek, niedźwiedź, mała maruda nielubiąca zdjęć 🤎
Fado dzisiaj odszedł, chwilkę przed jedzeniem.
Rak rozbestwił się na tyle, że zaczął atakować dalej 😓

Był ze swoimi opiekunami prawie 2,5 roku.
Wtopił się w rodzinę, był jej częścią.
Wiedział doskonale, że wygrał los na loterii!
Dostawał wszystko, co pies powinien dostać od człowieka… miłość, zainteresowanie, opiekę, bezpieczeństwo, pełną michę - jak trzeba było to nawet pełną mięcha.
Niestety tą sielankę i piękną przyjaźń musiał przerwać rak… który był oporny na wszelkie próby leczenia 😓

Dziękujemy serdecznie Gosi i Wojtkowi za bardzo dobrą opiekę Fado 🤎 Mimo, że mają u siebie same psiaki z problemami, to Fado zawsze dostał należytą opiekę, a w ostatnim czasie, dostał jej maksimum 🤎
Wiemy, że psiaki mają u Was raj na ziemii i wiemy, że one to doskonale wiedzą 🤎

Fado, przyjechałeś do nas nagle, z przypadkowego ogłoszenia na fb.
Poznaliśmy twoją przykrą historię od maleńkiego.
Nie było łatwo, ale mamy nadzieję, że z tych prawie 13 lat swojego życia, zapamiętasz tylko te najlepsze chwile 🤎
Dzisiaj zasiliłeś grono aniołów po drugiej stronie Tęczowego Mostu 🌈

Fado, 18.11.2022 [*]

ODPOWIEDZ