Czarna Misia - DT Kraków, pod opieką Labradory.info.pl

W tym dziale znajdują się wątki Labradorów pod opieką forum Labradory.info.pl lub takie, którym pomagamy finansowo. Tematy z tego działu mają kolor czerwony.
LabradorAdm
Site Admin
Posty: 192
Rejestracja: 26 listopada 2018, 17:42

Czarna Misia - DT Kraków, pod opieką Labradory.info.pl

Post autor: LabradorAdm » 26 listopada 2018, 17:42

MISIA
Obrazek
______________________________________________________________________________________________________
wiek: 8 lat
płeć: sunia
maść: czarna
rodowód: b/d
chip: brak
sterylizacja/kastracja: tak
miejsce pobytu: DT Kraków
______________________________________________________________________________________________________
Informacja dla zarejestrowanych użytkowników:
Jeżeli jesteś zainteresowany adopcją, prosimy zapoznać się z procedurami adopcyjnymi. Szczegóły znajdziesz:
tutaj.

______________________________________________________________________________________________________
Kontakt w sprawie adopcji: e-mail: infomaniak@labradory.info.pl

Morfek
Posty: 312
Rejestracja: 27 listopada 2018, 10:03

Re: Czarna Misia DT Kraków, pod opieką Labradory.info.pl

Post autor: Morfek » 28 listopada 2018, 12:18

Misia, wychudzona, wyniszczona i zmęczona życiem sunia :( przeszła szybką sterylizacje, gdyz miała ropomacicze. Będzie nadal diagnozowana. Mimo wszystko, to bardzo wesoła i przyjazna sunia, dogaduje się z innymi psami. Szukamy dla Niej DT, gdzie będzie mogła dochodzić do siebie i być diagnozowana.
Załączniki
5.jpg
5.jpg (97.22 KiB) Przejrzano 2541 razy
4.jpg
4.jpg (90.4 KiB) Przejrzano 2541 razy
3.jpg
3.jpg (183.3 KiB) Przejrzano 2541 razy
2.jpg
2.jpg (67.64 KiB) Przejrzano 2541 razy
1.jpg
1.jpg (71.26 KiB) Przejrzano 2541 razy

Morfek
Posty: 312
Rejestracja: 27 listopada 2018, 10:03

Re: Czarna Misia DT Kraków, pod opieką Labradory.info.pl

Post autor: Morfek » 28 listopada 2018, 12:25

Misia...
8 latka kompletnie wyniszczona przez człowieka i jego chciwość!
Kiedy widzimy psa, któremu chcemy pomóc, zawsze, ale to zawsze mamy nadzieję, że są możliwości, są sposoby, jest nadzieja.
Tym razem jedyne co możemy dać Misi, to możliwość odejścia w godnych warunkach i bez bólu.
Dzisiaj miała przeprowadzone kompleksowe badania i niestety jest tragicznie :(
Misia najprawdopodobniej całe swoje życie rodziła co cieczkę. Guzy na listwie mlecznej są dowodem tego, że nikt, ale to nikt nie przejmował się nią w ogóle, a tylko liczył kasę za sprzedane szczeniaki.
Dodamy, że największy guz, który widać na jednym ze zdjęć jest guzem złośliwym :(
Stawy... najgorszy z możliwych typ dysplazji :(
Tutaj nie pomoże już nic... żadne suplementy, żadne zabiegi, żadne cuda wianki :(
Tutaj pomogą tylko leki przeciwbólowe, które pozwolą chodzić Misi bez bólu, jaki odczuwała do tej pory :(
Dodatkowe krzywizny są spowodowane życiem w ciasnym pomieszczeniu, z którego nieczęsto wychodziła na światło dzienne.
Wzrok i słuch - Misia jest kompletnie głucha, do tego widzi tylko w 30% :(
Jest strasznie wychudzona i tym samym okropnie zarobaczona :(
Tak proszę Państwa, tak wygląda suka z miejsca, gdzie nie liczy się nic :(
Gdzie psy nie są z papierkiem, bo przecież po co komu papierek?
Nie potrzebna? To do wywalenia! Albo ktoś nią się zajmie, albo zwyczajnie odejdzie gdzieś w polu, a jak będzie miała więcej szczęścia to w schronisku..
Tak, proszę Państwa, my na to patrzymy często. Wiemy doskonale, że nie ma żadnego wytłumaczenia dla bezsensownego rozmnażania.
NIE JESTEŚ HODOWCĄ Z POJĘCIEM I DBANIEM O ROZWÓJ RASY - TO NIE ROZMNAŻAJ!
Idź do pracy! Nie produkuj cierpienia i bezdomności!
Misia szuka domu tymczasowego, w którym będzie mogła odpocząć od swojej ciężkiej przeszłości.
Lekarz zalecił jedynie terapię paliatywną, która ma wspomóc Misię w walce z bólem, by mogła dożyć swoich dni w spokoju.
Chcemy jej dać wszystko co najlepsze, by mimo wszystko dobrze zapamiętała człowieka <3
Załączniki
9.jpg
9.jpg (130.48 KiB) Przejrzano 2540 razy
8.jpg
8.jpg (126.73 KiB) Przejrzano 2540 razy
7.jpg
7.jpg (85.94 KiB) Przejrzano 2540 razy
6.jpg
6.jpg (108.36 KiB) Przejrzano 2540 razy
5.jpg
5.jpg (91.79 KiB) Przejrzano 2540 razy
4.jpg
4.jpg (121.32 KiB) Przejrzano 2540 razy
3.jpg
3.jpg (121.68 KiB) Przejrzano 2540 razy
2.jpg
2.jpg (145.6 KiB) Przejrzano 2540 razy
1.jpg
1.jpg (254.27 KiB) Przejrzano 2540 razy

Morfek
Posty: 312
Rejestracja: 27 listopada 2018, 10:03

Re: Czarna Misia DT Kraków, pod opieką Labradory.info.pl

Post autor: Morfek » 28 listopada 2018, 12:26

Wyniki krwi Misi są kiepskie, ale walczymy... Misia dostała dziś lek na wzmocnienie, jest dzielna. Wierzymy, że jeszcze wiele przed Nią.
Załączniki
3.jpg
3.jpg (43.23 KiB) Przejrzano 2539 razy
2.jpg
2.jpg (98.63 KiB) Przejrzano 2539 razy
1.jpg
1.jpg (53.78 KiB) Przejrzano 2539 razy

Morfek
Posty: 312
Rejestracja: 27 listopada 2018, 10:03

Re: Czarna Misia DT Kraków, pod opieką Labradory.info.pl

Post autor: Morfek » 28 listopada 2018, 12:28

Misia w DT w Krakowie :)
Załączniki
4.jpg
4.jpg (109.41 KiB) Przejrzano 2538 razy
3.jpg
3.jpg (131.01 KiB) Przejrzano 2538 razy
2.jpg
2.jpg (182.15 KiB) Przejrzano 2538 razy
1.jpg
1.jpg (185.7 KiB) Przejrzano 2538 razy

Morfek
Posty: 312
Rejestracja: 27 listopada 2018, 10:03

Re: Czarna Misia DT Kraków, pod opieką Labradory.info.pl

Post autor: Morfek » 28 listopada 2018, 12:30

szwy zdjęte, chociaż miały się rozpuścić ale niestety guzy na listwie przysłaniają ranę i małe zakażenie się dostało, mamy obserwować i codziennie przemywać i osuszać ( pilnować aby nie wylizywała). Dysplazja to " kosmos", najprawdopodobniej dyszy z bólu, zmieniliśmy dawkowanie tabletek przeciwbólowych (cimalgex) na 1 dziennie, najprawdopodobniej to te tabletki są odpowiedzialne za biegunkę ( mamy jeszcze 7 sztuk, jak skończymy to zastanowimy się nad lekiem który podaje się raz w miesiącu), na ten moment dodatkowo mamy podawać tramal jak widzimy większy ból. Sporo brodawek na skórze, guzy z listwy możliwe do wycięcia po zagojeniu obecnej rany i wyjściu z anemii. Zrobiliśmy morfologie powiekszoną o poziom retikulocytów które mają tutaj podstawowe znaczenie i pozwolą nam stwierdzić czy Misia walczy z anamią ( albo czy jest to coś poważniejszego). Plan jest taki: oczekujemy na badania krwi i walczymy z anemią, później po zagojeniu rany wyciecie listwy mlecznej z guzami, cały czas podajemy leki przeciwbólowe na dysplazję, kreaon i probiotyk osłonowo. Jak będą wyniki krwi to dam znać.
Załączniki
5.jpg
5.jpg (48.63 KiB) Przejrzano 2536 razy
4.jpg
4.jpg (58.29 KiB) Przejrzano 2536 razy
3.jpg
3.jpg (251.6 KiB) Przejrzano 2536 razy
2.jpg
2.jpg (243.88 KiB) Przejrzano 2536 razy
1.jpg
1.jpg (235.09 KiB) Przejrzano 2536 razy

Morfek
Posty: 312
Rejestracja: 27 listopada 2018, 10:03

Re: Czarna Misia DT Kraków, pod opieką Labradory.info.pl

Post autor: Morfek » 28 listopada 2018, 12:31

Taki jestem słodziak <3
Załączniki
2.jpg
2.jpg (63.95 KiB) Przejrzano 2535 razy
1.jpg
1.jpg (129.06 KiB) Przejrzano 2535 razy

Morfek
Posty: 312
Rejestracja: 27 listopada 2018, 10:03

Re: Czarna Misia - DT Kraków, pod opieką Labradory.info.pl

Post autor: Morfek » 04 grudnia 2018, 14:44

.
Załączniki
1.jpg
1.jpg (36.67 KiB) Przejrzano 2502 razy

Morfek
Posty: 312
Rejestracja: 27 listopada 2018, 10:03

Re: Czarna Misia - DT Kraków, pod opieką Labradory.info.pl

Post autor: Morfek » 07 grudnia 2018, 10:02

Misiunia dostaje prezenty ;)
Załączniki
2.jpg
2.jpg (71.88 KiB) Przejrzano 2494 razy
1.jpg
1.jpg (102.94 KiB) Przejrzano 2494 razy

Morfek
Posty: 312
Rejestracja: 27 listopada 2018, 10:03

Re: Czarna Misia - DT Kraków, pod opieką Labradory.info.pl

Post autor: Morfek » 12 grudnia 2018, 11:16

Niestety Misiunia musi wrócić do pełnej dawki leku przeciwbólowego :(
Załączniki
2.jpg
2.jpg (138.99 KiB) Przejrzano 2249 razy
1.jpg
1.jpg (69.98 KiB) Przejrzano 2249 razy

ODPOWIEDZ