No to powitajmy Zeldę, Naszą nową podopieczną , 5 miesięczna panna
Dziecko w infowej rodzinie
Z proflu „Gordon i My"
https://facebook.com/gordonimy
"Hejka , cześć i czołem. Piszę tutaj dzisiaj ja, bo chłopaki mi powiedziały, że Pańcia na pewno o mnie napisze. Więc wolę być pierwsza, bo nie wiem, czy nie będzie kłamać na mój temat !!!
Nazywam się Zelda , mam pięć miesięcy i mnóstwo pomysłów w głowie. Trafiłam tutaj, bo moja poprzednia rodzina musiała mnie z wielkim bólem serca oddać

Zastanawiali się długo , ale nie było wyjścia

I tak trafiłam pod opiekę labradory.info.pl . Nie wiem o co chodzi i o tym nie myślę, bo nie mam na to czasu

Mówię Wam, co tu się wyprawia w tej rodzinie

Opowiem Wam po kolei.
Pańcia , która mnie karmi, to jest nawet spoko, ale jak kradnę jedzenie ze stołu, albo buty, albo jak chcę jej pomóc zamiatać i biegam z miotłą to mówi Zelda nie wolno. Przecież ja chcę jej tylko pomóc. Pańcia starsza jest super i daje fajne głaski, ale najlepsze są dzieci, bo tak na nie mówią. Jest tu taka Zuzia, która się ze mną bawi, biega ze mną i rzuca mi piłki, więc jak tylko ona gdzieś idzie ,ja też biegnę, bo ona zawsze coś fajnego wymyśli.
Jest też kot Adaś. Ale on mnie chyba nie lubi, bo jak na niego szczekam to tak dziwnie na mnie warczy i ucieka ode mnie

A ja chcę się tylko z nim zaprzyjaźnić

Jakby tego było mało są też psy i to trzy <3 Tylko szkoda, że nie wszystkie chcą się ze mną bawić

Jest Luna , ona jest tu chyba najważniejsza , bo ma szacun wśród sfory. Jak do niej pobiegam, to chce mnie ugryźć, więc staram się nie podbiegać, bo szefowej stada nie można "podskakiwać". No chyba , że się zapomnę, ale od razu od niej uciekam

Natępny jest William. Na początku trochę się go bałam, ale już się zaprzyjaźniliśmy <3 Bawi się ze mną w szarpanie, wskakiwanie i takie inne zabawy, które uwielbiam 🥰William jest moim najlepszym psijacielem

No i jest Reks. Pozwoliłam mu leżeć w swoim legowisku , bo chcę się z nim zaprzyjaźnić. I jak obok niego leżę, to nawet pozwoli mi się do niego przytulić, ale jak chce się bawić to na mnie warczy. Ale podobno jego bolą łapy i chyba dlatego nie chce

A szkoda

Chociaż pewnie nie miałabym i tak czasu jeszcze z nim się bawić, bo tu ciągle coś się dzieje mówię Wam

Dzisiaj musiałam parę godzin przespać, bo już opadłam z sił. I poszłam do przedpokoju, bo normalnie tu nie mogę się wyspać jak się ciągle coś ciekawego dzieje <3 Jakby mnie mogło coś ominąć, nie wyobrażam sobie tego !!!
Tylko nie rozumiem dlaczego jak ściągam bombki z choinki by przystroić dom Pańcia od razu je z powrotem wiesza , naprawdę tego nie rozumiem

Mam nadzieję, że mnie tutaj polubicie i nie będziecie słuchać jak Pańcia będzie pisać , że jestem łobuz i rojber , bo tak też czasem na mnie mówi. Ja jestem grzeczna, pomocna dziewczyna i robię wszystko , aby nikt się ze mną nie nudził, ale oni tego nie rozumieją.
Chłopaki kazali napisać do Was witajcie załogo nasza , ale nie wiem kiedy miałam to zrobić



"