"Layla bardzo ładnie przespała kolejną noc, jest pojętną uczennicą, załatwia póki co swoje potrzeby na dworze. Po schodach również szybko nauczyła się wchodzić i schodzić, teraz idzie po nich jak baletnica z niezwykłą delikatnością i wdziękiem

.
Niestety boi się praktycznie wszystkiego. Wszystkich odgłosów sprzętów domowych jak lodówka, która się załącza co jakiś czas. Robotów kuchennych, odkurzaczy nawet nie używam póki co. Layla boi się dosłownie wszystkich odgłosów, wzdryga i ucieka np: jak ktoś wstanie z łóżka, jak kaszle, czapki na głowie, odbicia w lustrze, spłuczki w toalecie, dźwięku otwierania drzwi, po prostu wszystkich domowych dźwięków.
Layla jest delikatnym kwiatuszkiem, malutką sarenka, która dopiero uczy się życia.
Na dworze cały czas się mnie pilnuje, chodzi cały czas przy nodze i nie wychodzi przede mnie. Muszę najpierw ja iść, dopiero ona za mną pójdzie. Boi się pewnie, że ją zostawię

(. Normalnie serce pęka.
W domu zachowuje się grzecznie, oczywiście jeśli chodzi o jedzenie podaje jej z ręki i to pojedyncze granulki. Strasznie łapczywie bidulka je, nie można jej podawać normalnie w misce bo ona karmę dosłownie połyka, później konieczna będzie miska spowalniająca. To, że obcych się boi, to chyba nie muszę mówić

. Oczywiście jest bardzo łagodna sunią, która nie przejawia żadnej agresji nawet ze spokojem znosi przemywanie oczu. Niestety oczka non stop mruży, cały czas jej łzawią

Męczy ją to bardzo

(. Mam nadzieję, że jak przytyje skóra się naciągnie i problem zniknie i nie trzeba będzie przeprowadzać zabiegu."